Mikołajki i Opłatek w Naddniestrzu 

     "Historia jest dla nas nie tylko wspomnieniem, które nie tylko znamy,
ale 
i którym żyjemy. Jest to położony pod nasze życie fundament
z którym 
pozostajemy związani, jeśli nie chcemy
rozpłynąć się w nicości ."
 

                                                                                           Karl Jaspers

     Ilekroć przechadzałem się cichymi, polnymi drogami po malowniczych wzgórzach Raszkowa, czy też bliźniaczej wioski Słobody Raszków, tylekroć jawi mi się przed oczami niepowtarzalny i barwny  uśmiech dzieci, witających nas swym czystym, nieskażonym bytem, radością ze spotkania, zatrzymując nasz wspólny czas w refleksyjnym akcie wolnej woli i umysłu zmierzającym ku przeżyciu tego co dobre i piękne w człowieku.

     Nie sposób było nie zapytać  siebie samego, jakie marzenia mogą mieć dzieci żyjące po wschodniej stronie Dniestru, tam... gdzie niebo z ziemią graniczy, gdzie odnaleźć można zapach kolorowej tęczy  bawiącej się z dziećmi w chowanego. Jedno spojrzenie, jeden uśmiech zaczarował mój świat i  ponownie zamarzyłem marzeniami  dzieci,  by zabawić się z nimi w ich świecie i  spotkać się ze Świętym Mikołajem, który wysypuje  ze swojego  magicznego wora gro niespodziane

                         „Jesteśmy szczęśliwi i dumni, że mamy możliwość chronić i odradzać historię,                         kulturę i tradycje polską  przekazując te wartości  naszym dzieciom” powiedziała  Natalia Siniawska-Krzyżanowska

    Duża, nastrojowa sala balowa w  centrum Tiraspola, przyozdobiona żywą choinką, wypełniona dziećmi i młodzieżą po brzegi, gdyż  diaspora polska „Jasna Góra”  zgromadziła na spotkaniu mikołajkowym i opłatku Bożego Narodzenia  ponad 160  dzieci z całego Naddniestrza, Raszkowa, Słobody Raszków, Rybnicy, Bender i innych miejscowości w których nieustannie odnajduje coraz więcej rodzin z polskim pochodzeniem.
      Ten dzień był wyjątkowy, pełen tajemnic  niczym  obraz  „Gwiaździsta  noc”  Vincenta van Gogha.
    Przy jaśniejącej gwieździe Betlejemskiej, nagle i niespodziewanie od strony wschodu usłyszeliśmy tupot koni i okrzyki: 

                    ”...coś dziwnego się dzieje...! To mały rycerz Pan Wołodyjowski wraz Zagłobą przybyli z Raszkowa i podążają przez Tiraspol do Betlejem,by pokłonić się
nowo narodzonemu Jezusowi...”

    Tak rozpoczęły się oryginalne Jasełka przygotowane  przez dzieci i młodzież grupy teatralnej z Towarzystwa Polskiej Kultury „Jasna Góra”, przybliżając nam tradycję i kulturę polską pielęgnowaną podczas okresu Bożego Narodzenia.
    To, tu wśród naszych bliskich rodaków z dala od mojej Ojczyzny,  zrozumiałem i odczułem, że sztuka przekazana przez młodych aktorów stanowiła pewnego rodzaju formę terapii współczesnego Polaka – Europejczyka, inspirując nas ku podejmowaniu idealistycznych postaw w życiu codziennym, gdyż wartość takiej postawy nie tylko jest coraz mniej ceniona, ale i degradowana przez zimny, materialistyczny pragmatyzm życiowy.
    Podzielony przez nas wszystkich opłatek na setki, dobrych i ciepłych życzeń, wprowadził nas do metafizycznych komnat i rzadko odwiedzanych zaułków duszy ludzkiej, i nie był to cud ---
   A żywe pieśni kolęd unosiły nasze myśli i serca poza czas i przestrzeń, jakbyśmy stali się jedną wielką rodziną, podczas tradycyjnej, polskiej Wigilii Bożego Narodzenia - - -
    Rozwiązały się też owe wory z prezentami od Świętego Mikołaja, ale  i Dziadka Mroza, który niespodziewanie zaszczycił nas swoją obecnością, i zaprosił wszystkich na kryte lodowisko, gdzie każdy mógł pohasać na łyżwach lub też podjąć taką naukę i zabawę. Rozbawione dzieci znad Dniestru przeniesione w czasie do krainy radości i uciechy, malowały swym bytem szczęśliwe, bezkresne obrazy nowej, wykreowanej przez siebie rzeczywistości, odkrywając w sobie żywą baśń, nieznanego do tej pory swojego jestestwa.
   Późniejsze spotkanie z młodzieżą popłynęło bystrą rzeką zimowego, stepowego, czasu wraz z kolędami, pieśniami i piosenkami śpiewanymi wspólnie  w języku polskim, rosyjskim, ukraińskim i mołdawskim. Świadomość istniejącej wspólnoty, bogatej w autentyczne wartości, transcendującej wszelkie granice, przeniosły nas ku  irracjonalnym przeżyciom w nieodkrytych do końca światach ludzkich, prostych i pięknych relacji z naszymi młodymi rodakami, rodząc przy tym nową, świeżą, tajemniczą tęsknotę... nie do końca określoną, nie zdefiniowaną, jednak z historyczną głębią i retrospekcją...
  Ciche dźwięki gitary i mocne, ekspresyjne głosy Igora, Tymoteusza i Julii, zaprowadziły nas z pewnością ku nowej przestrzeni estetycznej, ale i historycznej...zaśpiewane czystą polszczyzną:

„W stepie szerokim, którego okiem

Nawet sokolim nie zmierzysz

Wstań, unieś głowę, wsłuchaj się w słowa

Pieśni o małym rycerzu”.

   Zrozumiałem wówczas, że znajduję się w obszarze duchowym, określonych idei, które posiadają swoje granice mierzone ukrytą tęsknotą za urzeczywistnieniem ducha kultury polskiej, poprzez swoją niepowtarzalną i autorską sakralizację, realizującą  przez  charyzmatyczną Prezes Towarzystwa Kultury Polskiej „Jasna Góra” Natalię Siniawską, która  podkreśliła, że:

               „Chcemy budować wspólnotę Polaków nie tylko w Naddniestrzu, ale przede wszystkim        pomiędzy tutejszą Polonią a rodakami w Ojczyźnie”  

     Spotkanie z naszymi rodakami w Naddniestrzu, to  zawsze spotkanie ze światem wartości, niekończącego się zbioru myśli, refleksji i rodzącej się świadomości istnienia jako podmiotu metafizycznego jednak w realnym dotyku świata rzeczy, wspólnego trudu kreacji i organizacji wielu nowych projektów, idei służących rozwojowi i jedności.

W spotkaniu udział wzięli między innymi:

Janusz Dawidowicz Konsul RP w Kiszyniowie

oraz goście z Polski:

dr Tomasz Lachowski, Uniwersytet Łódzki

Marta Rybicka, fotograf

Tomasz Grzywaczewski, pisarz, podróżnik

Wojciech Jankowski, Kurier Galicyjski

Marek Pantuła, Honorowy Członek Towarzystwa „Jasna Góra”

Organizator: Towarzystwo Kultury Polskiej „Jasna Góra”

Współorganizator: Horizon Agency

    W imieniu swoim oraz Natalii Siniawskiej -Krzyżanowskiej Prezes Towarzystwa Kultury Polskiej "Jasna Góra" w Naddniestrzu, a także wszystkich dzieci, młodzieżyi członków w/w Towarzystwa z Raszkowa, Słobody Raszków, Bender, Rybnicy, Tiraspola, pragnę gorąco podziękować: Marcie Rybickiej z Warszawy, Tomaszowi Grzywaczewskiemu i Tomaszowi Lachowskiemu z Łodzi, Wojciechowi Jankowskiemu ze Lwowa za owocną i twórczą akcję serca, dzięki ktorej mogliśmy zorganizować Zimowe Mikołajki i Opłatek Bozego Narodzenia dla naszych rodaków po wschodniej stronie Dniestru. / 14 stycznia 2017r./

      Ambasadzie i Konsulatowi RP  w Kiszyniowie również dziękujemy za paczki mikołajkowe dla dzieci. 

  • 1
  • 5
  • 2
  • 3
  • 4

Marek Pantuła