"Jutrzenka"

Autorem artykułu jest VALERIU OJOG, członek organizacji społecznej „Związek Polaków w Mołdawii”. Przedstawia on czytelnikom historię Polaków żyjących od pokoleń we wsi Tyrnowo w powiecie Jedeńcy.

ZAPOMNIANI POLACY Z WIOSKI TYRNOWO 

   Tyrnowo [rum. Tîrnova] – wieś w powiecie Jedeńcy w północnej części Mołdawii. Powierzchnia wioski – 2,79 km², obwód – 7,70 km. Tyrnowo położone jest na prawym brzegu rzeki Rakowiec, 18 km od miasta Jedeńcy, 33 km od dworca kolejowego Brătuşeni i 220 km od Kiszyniowa.

Według spisu ludności z 2004 roku wieś zamieszkiwało 2050 osób: 47,22 % mężczyzn, 52,78 % – kobiet. W Tyrnowo jest zarejestrowanych 806 gospodarstw domowych, z których na każde przypada średnio 2,5 osoby.
  We wsi działa gimnazjum, przedszkole, ośro­dek kultury, biblioteka, poczta, ośrodek lekarzy rodzinnych, apteka, stacja weterynaryjna, a także Muzeum Historii i Etnografii, które zostało otwarte w 2005 roku w siedzibie szkoły wiejskiej i jest finan­sowane przez państwo. Założycielem i kustoszem muzeum jest Eugenia Sierkowska.
   Ciekawostką jest, że przez środek wsi prze­pływa prawie wyschnięta rzeka, która dzieli wieś na dwie części. Miejscowi nazywają je stroną Mołdawian i stroną Lachów. Również w Tyrnowo znajdują się dwa cmentarze: jeden jest na stronie mołdawskiej, gdzie chowają swoich bliskich Mołda­wianie, drugi – na stronie ”Lachów”, tu są pochowani etniczni Polacy i Ukraińcy mieszkający w Tyrnowo.
   Mimo, że wioska od 1812 roku ma cerkiew prawosławną, która celebruje wszystkie święta według kalendarza juliańskiego, prawie wszyscy mieszkańcy wioski świętują Wigilię i Boże Naro­dzenie 24-26 grudnia, a Nowy rok – 1 stycznia. Warto również zauważyć, że zgodnie z miejsco­wym zwyczajem, dzieci śpiewają kolędy w dniu 25 grudnia i 31 grudnia.
   Obecnie wieś zamieszkuje co najmniej 300 osób noszących nazwiska kończące się na -ski lub -cki, wśród których: Sierkowski, Stachur­ski, Muszyński, Koziarski, Kostecki, Komarnicki i wiele innych.
   Z historii polskiej części wsi wiadomo, że pierwsza wzmianka w badaniach naukowych, dotyczącа Polaków mieszkających we wsi Tyr­nowo, jest w pracy A. Zaszczuka „Materiały do geografii i statystyki Rosji zebrane przez ofice­rów Sztabu Generalnego. Region Besarabia”, 1862 r.
   Zgodnie z tą pracą „około 1847 r. z Guberni Podolskiej do Besarabii zaczęli przesiedlać się ubodzy polscy szlachcice. Biorą w dzierżawę ziemię od właścicieli ziemskich, sami ją praco­wicie obrabiają i, posiadając niewielkie środki i minimalną wiedzę, potrafili stworzyć u siebie niektóre udogodnienia. Ich wygląd, ubranie, życie i gospodarka są o wiele lepsze niż miesz­kających w sąsiedztwie Mołdawian i Rusinów. Polacy mieszkają głównie we wsiach powiatu Chocimskiego: Nelipouți, Marcăuţi, Briceni, Balkouți, Tîrnova, Bulboaca, Vălcineţ, Roman­couți, Mihailouca, Lomancineți. W tych miejsco­wościach żyje Polaków do 800 dusz obu płci, ponad połowa katolickiej wiary, pozostali wiary prawosławnej”.
   O Polakach mieszkających w miejscowości Tyrnowo jest również mowa w „Almanachu Besa­rabii” – graficznym, historycznym, statystycznym, ekonomicznym, etnograficznym, literackim zbio­rze, opublikowanym w 1903 roku przez gazetę „Besarabia” pod redakcją P. Kruszewana. Autor zaznacza, że w 1903 roku w wyżej wymienionych wsiach mieszkało około 2000 Polaków.
   Należy również wspomnieć o prace W. N. Bu­towicza „Materiały dla mapy etnograficznej Be­sarabii”, wyd. Kijów, 1916 r., w której podano, że w miejscowości Tyrnowo powiatu Chocimskiego, włości Edineț mieszka: 143 Polaków, 57 Małoru­sów (Ukraińców), 246 Mołdawian, 23 Wielkoru­sów (Rosjan) i 16 Żydów. Praca Butowicza jest zbiorem danych statystycznych, opracowanych na podstawie informacji otrzymanych od powiato­wego ziemstwa, szkół publicznych, duchownych konsystorii i kapłanów ze wszystkich miejscowości Besarabii.
   Dane, o których mowa w wyżej wymienio­nych pracach naukowych, są prawie identyczne z danymi zachowanymi w księgach kościelnych cerkwi Św. Mikołaja wsi Tyrnowo. Na przykład, według tych ksiąg, w 1850 roku we wsi mieszkał ziemianin-Polak, porucznik Walerian Statkowski, religii katolickiej, który miał żonę Alojzę i córkę Adelajdę. W 1860 roku, według tych samych ksiąg, w miejscowości osiedliło się kolejne 10 pol­skich rodzin, które są wymienione jako szlachta, a w 1862 roku jest już 15-16 rodzin szlacheckich. Po powstaniu styczniowym 1863-1864, w wiejskiej księdze parafialnej z roku 1867 podano, że do Tyrnowo przeniosło się ponad 50 polskich rodzin pochodzenia szlacheckiego, wraz ze wszystkimi dziećmi ponad 120 dusz. Należy zauważyć, że księgi te zawierają listę nazwisk Polaków, któ­rzy się przesiedlili. Według opowieści starszych osób motywem przesiedlania się Polaków do miejscowości Tyrnowo było to, że w kraju byli oni prześladowani z powodu wspierania powstania styczniowego.
   Polacy mieszkający we wsi Tyrnowo byli nara­żeni na deklasację statusu społecznego. Według tych samych ksiąg kościelnych, do powstania byli oni rejestrowani jako szlachta, w czasie po­wstania – jako wolni posiadacze ziemscy, a po 1867 roku zostali wszyscy zarejestrowani jako mieszczanie.
   Wyjaśnienie tej sytuacji możemy znaleźć w książce francuskiego historyka-slawisty D. Be­auvois „Węzeł gordyjski Imperium Rosyjskiego. Władza, szlachta i lud na prawym brzegu Ukrainy (1793-1914)”, wyd. Nowy Przegląd Literacki, 2011 r. W dziele tym stwierdzono, że według Dekretu z dnia 4 lipca 1863 roku wszyscy bez wyjątku mieszkańcy zachodnich prowincji, którzy należeli do dawnej szlachty, zostaną włączeni do stanu po­datników (chłopów i mieszczan) w przypadku, jeżeli przed dniem 1 stycznia 1865 roku nie otrzymają potwierdzenia przynależności do szlachty. Autor zauważa, że deklasacja była przeprowadzana w brutalny sposób, nie uwzględniało się żadnych kopii dokumentów o szlacheckim pochodzeniu, od przywódców szlachty wymagano udzielania infor­macji na temat wiarygodności politycznej. Ponadto wniosek o uznanie szlachectwa należało wnosić na oficjalnym blankiecie z 10-rublowym znaczkiem opłaty skarbowej, która przekraczała możliwości finansowe większości deklasowanych. Na mocy Dekretu z dnia 19.01.1866, szlachciców, którzy nie udowodnili swojego pochodzenia, rejestrowano jako chłopów i mieszczan.
   Zgodnie z kościelnymi księgami, od 1867 roku wszyscy Polacy mieszkający we wsi Tyrnowo, byli rejestrowani jako mieszczanie miasta Chocim, przedstawicieli innych narodowości rejestrowano jako chłopów. Co więcej, status społeczny Polaków odziedziczyli ich potomkowie. W późniejszych księ­gach metrykalnych wsi Tyrnowo – aż do upadku Imperium Rosyjskiego – również wymieniani są oni jako mieszczanie miasta Chocim, mimo że mieszkali na wsi.
  Po upadku Imperium Rosyjskiego Polacy wsi Tyrnowo również byli narażeni na dyskryminację. Po utworzeniu Mołdawskiej Socjalistycznej Re­publiki Radzieckiej wpisywano ich w paszportach jako Ukraińców. Po włączeniu tego terytorium w skład ZSRR Polacy byli mocno zrusyfikowani. Nauczanie w wiejskiej szkole prowadzone było w językach rosyjskim i mołdawskim, prawie wszyscy Polacy uczyli się w klasach rosyjskich. Obecnie nauczanie w miejscowej szkole jest tyl­ko w języku rumuńskim, rosyjskie klasy zostały rozwiązane.
   W chwili obecnej większość potomków Pola­ków, którzy przenieśli się do wsi Tyrnowo w XIX wieku mówią w językach rosyjskim i rumuńskim, tylko starsi ludzie mówią często językiem mieszanym polsko-ukraińskim.
   Należy zaznaczyć, że chociaż od ponad 150 lat nie mają żadnego związku z ojczyzną, nie zapomi­nają o swoim polskim pochodzeniu, a w tutejszym muzeum znajduje się kącik, poświęcony polskiej części wsi.

Valeriu Ojog

Członek Zarządu organizacji społecznej

„Związek Polaków w Mołdawii”, Kiszyniów

Tłumaczyła na j. polski Tamara Manoli