Bracia Rojek: “Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika”

Nowość zbiorów biblioteki A. Mickiewicz.
Polecam ten tomik czytelnikom biblioteki A. Mickiewicz i wielbicielom aforyzmów jak dobry materiał podręczny przy studiowaniu języka polskiego.

Bracia Rojek to jeden z pseudonimów Mariana Eilego, dziennikarza, satyryka, założyciela i jednocześnie redaktora naczelnego "Przekroju". To właśnie tam w 1951 r stworzono rubrykę "Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika". Piesek Fafik istniał prawdziwe, był prezentem imieninowym redaktorowi od współpracowników, w związku z czym na okładce "Przekroju" pojawił się napis”: "Przekrój" – jedyny tygodnik na świecie mający w składzie swej redakcji psa”.
Rubryka była zbiorem cytatów oraz złotych myśli, uzupełnionych o humorystyczne powiedzenia czy docinki postaci wymyślonych. W indeksie autorów pojawiają się postaci, co do których brak danych, albo wiadomo tylko, że są czytelnikami "Przekroju" i że do tego tygodnika myśli swoje nadesłali, albo są pewne wątpliwości, czy w ogóle istnieją. Fafik też widoczne nadsyłał swoje myśli do redakcji. Jedna z psich myśli brzmi: „Nie wierz cudzym słowom, wierz swojemu węchowi”.

Zbiorek nie przypomina tradycyjnych zestawów aforyzmów. Przede wszystkim dlatego, że Eile nie wybierał uniwersalnych, zachwycających celnością czy urokliwych stwierdzeń, a część „mądrości” zwyczajnie preparował, wcielając się w różne postacie – podpisując się jako bracia Rojek czy Pies Fafik. Nie brakuje tu nietuzinkowych bohaterów, których uwagi wchodzą ze sobą w interakcje: Krecia Pataczkówna wygłasza awangardowe przemyślenia młodej panienki, Lordówna Galluxówna – damy,
a Marilyn Nabiałek z przekąsem podkreśla niedojrzałość Kreci i z punktu widzenia zazdrosnej rywalki komentuje zachowania Pataczkówny. Dalece ciekawsze od zwykłych cytatów są właśnie te literackie zabawy – dość szybko udaje się odtworzyć z tych króciutkich wypowiedzi charakterystyki ich „autorów”. W ten sposób z pozoru zwyczajny tomik przynosi odbiorcom sporo zabawy. Są w nim także przygotowane przez braci Rojek pocztówki – humorystyczne kolaże z kilkoma wybranymi cytatami, przygotowane do wycięcia i przesłania bliskim.
 
Satyryczne podejście objawia się w powiedzonkach wymyślanych na potrzeby rubryki. „Drukowanie powiedzonek psa Fafika to absurd. Przecież wiadomo, że psy nie mówią” – stwierdza jeden z wykreowanych na potrzeby „Przekroju” autorów - muł Francis. Pies Fafik transponuje głębokie ludowe mądrości na mądrości psie. Inni „autorzy” przekomarzają się, przynosząc radość czytelnikom. Dochodzi w końcu do tego, że nawet głęboko ironiczne (takie przeważnie trafiają do zbioru) myśli sławnych ludzi giną w zestawie absurdalnych czy humorystycznych skojarzeń.

Bracia Rojek wytłumaczą też, dlaczego warto jeść ciastko przed lustrem i z którego ciastka się tyje, sprawdzą, które kobiety najbardziej lubią mężczyźni, kto jest najbardziej odważny i czy istnieją ludzie inteligentniejsi od nas – a swoje obserwacje przekują na złote myśli. Zabawnym uwagom nie sposób odmówić przewrotnej słuszności a zdolności dać wiele do myślenia czytelnikom.

„Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika” to literacki żart, parodia antologii w rodzaju „Skrzydlatych słów”, dowcip tworzony przez lata na łapach „Przekroju”. Tu każdy znajdzie coś dla siebie. Poza trafnymi aforyzmami są i śmieszne notatki, poza poważnymi receptami – porady absurdalne czy nonsensowne. Niewiele jest w literaturze satyrycznej podobnych przedsięwzięć – dlatego też warto zwrócić uwagę na tomik Eilego.